
Masz pytania? Zadzwoń: 801 801 030

najbardziej kontrowersyjna domena w historii
superhit i nowość na rynku domen
zarejestruj, aby chronić swoją markę
W bieżącym tygodniu kończy się okres Sunrise domeny .XXX. Coraz mniej czasu mają więc właściciele znaków towarowych, aby zdobyć swoją domenę lub uniemożliwić to innym.
ICM Registry, stojący za wprowadzeniem porno-domeny, ogłosił wczoraj, że od 7 września (początek Sunrise) otrzymał ponad 42 tys. wniosków. Każdego dnia liczba ta zwiększa się i na zakończenie może sięgnąć 50 tys. Przedstawiciele rejestru wyjawili, że ich pierwotne szacunki były pięciokrotnie niższe.
"Jesteśmy bardzo zadowoleni, ale nie zaskoczeni, dużą skalą odzewu na dostępność domen .XXX" - powiedział Stuart Lawley, prezes ICM Registry. "Wnioski aplikacyjne rozkładają się po równo pomiędzy właścicieli marek związanych z przemysłem dla dorosłych i tych spoza branży, którzy chcą chronić swoje znaki towarowe."
Podany wynik pokazuje większą popularność nowej domeny nad takimi końcówkami jak .mobi, .co czy .asia. Dwie pierwsze w okresie Sunrise osiągnęły wynik poniżej 15 tys., a domena azjatycka 30 tys.
Okres Sunrise kończy się w najbliższy piątek 28 października. Do tego czasu właściciele znaków towarowych mogą jeszcze składać wnioski np. w serwisie Domeny.pl. Po upływie powyższego terminu podmioty, które chcą zabezpieczyć swoje adresy w domenie .XXX będą musiała to zrobić na takich samych zasadach, jak inni wnioskodawcy.
8 listopada rozpocznie się okres Landrash, który potrwa 17 dni. Przedstawiciele branży erotycznej, nieposiadający zarejestrowanych znaków towarowych, będą w nim mogli ubiegać się o domeny. Wnioski można składać już teraz. Zostaną one przekazane niezwłocznie po starcie fazy.
Domena .XXX zostanie udostępniona dla wszystkich zainteresowanych 6 grudnia 2011 roku.
Rejestr domen .XXX zablokował możliwość rejestracji w porno-domenie adresów zawierających wiele nazwisk znanych osób.
Beyonce.xxx, AngelinaJolie.xxx, Madonna.xxx, BritneySpears.xxx, HalleBerry.xxx , WinonaRyder.xxx, JustinBieber.xxx, BradPitt.xxx, GeorgeMichael.xxx, EltonJohn.xxx, czy nawet OsamaBinLaden.xxx to tylko kilka z adresów zarezerwowanych w celu ochrony przed cybersquatterami.
Rejestr nie zdradza, jak wiele sław objętych zostało ochroną, ani też czym się kierował wybierając je. W przeszłości jednak mówiono, że około 15 tys. adresów otrzyma status „Reserved by ICM Registry”. W tej grupie znalazły się również m.in. nazwy miast, frazy drażliwe kulturowo (np. god.xxx lub allah.xxx), a także wartościowe adresy, które ICM w przyszłości planuje udostępnić poprzez aukcje.
ICM zawsze powtarzał, że pomoże chronić nazwiska przed nadużyciami, nigdy jednak nie przedstawił w jasny sposób, jak zamierza to robić. W umowie zawartej z ICANN znalazł się zapis, stwierdzający, że: "nielegalna rejestracja nazw osobowych" będzie zabroniona, ale nie było mowy o szczegółach.
Kwestią dyskusyjną jest, dlaczego ICM, chroniąc m.in. prezydentów USA (clinton.xxx, bush.xxx, obama.xxx - zablokowane), nie postąpił tak samo ze znanymi markami? Zabezpieczone są on wszakże w ramach ochrony zastrzeżonych znaków towarowych. Znane brandy będą musiały same zadbać o swoje interesy w ramach okresu Sunrise, który rozpocznie się już za 14 dni (7 września).
Nie stygną emocje wokół niedawno wprowadzonej domeny. Swoje głosy sprzeciwy wyrażają nie tylko środowiska konserwatywne i obrońcy moralności, ale także sama branża pornograficzna. Prawdopodobnie dołączą do nich również rządy niektórych państw. Najgłośniejszy głos sprzeciwu, jak dotąd dociera z Indii.
Hinduskie władze mogą się posunąć do blokownia adresów URL zakończonych na .XXX. "Indie wraz z wieloma innymi krajami z Bliskiego Wschodu i Indonezji sprzeciwiają się uznaniu domeny i zamierzamy ją zablokować, jeżeli będzie ona w konflikcie z prawem Indii", powiedział wysoki rangą urzędnik w Ministerstwie IT w rozmowie z "Economic Times". „Cześć osób twierdzi, że nowy podział jest dobry, więc niektóre kraje go akceptują. Lecz dla innych narodowości szerzenie tego typu treści jest sprzeczna z moralnością i wartościami kulturowymi.”
Według The Next Web i Vivek'i Sood'a – prawnika i autora książki „The Fundamental Right to the Internet", tresci pornograficzne wciąż mogą być przechowywane na stronach z domeną .COM lub .IN. Obecnie nie ma obowiązku kierowania do tego typu stron poprzez adres .XXX – będzie to dobrowolne. Każde przedsiębiorstwo chcące domeny .XXX będzie musiało spełniać określone standardy. Przede wszystkim jest to zakaz umieszczania pornografii dziecięcej oraz obietnica ochrony konsumentów przed złośliwym oprogramowaniem.
Tym razem sprawcą jest Koalicja na Rzecz Wolności Słowa (Free Speech Coalition), złożona z przedstawicieli branży pornograficznej.
Wezwali oni wszystkich zainteresowanych do wzięcia udziału w wiecu organizowanym 17 marca w San Francisco, gdzie odbędzie się konferencja ICANN. Mogą na niej zapaść kluczowe decyzje dla przyszłości nowego rozszerzenia. Diane Duke - Executive Director FSC przekonuje, że mająca sprawować nadzór nad nowym rejestrem spółka ICM, działa na szkodę branży pornograficznej oraz oszukuje ICANN, zasłaniając się przy tym dobrem społeczności internetowej. Jednocześnie FSC sugeruje, że 12 mln $ zainwestowane przez ICM we wsparcie domeny .XXX miało może skutecznie zagłuszyć wszelkie głosy sprzeciwu.
Mając to na uwadze, Koalicja już zapowiada podjęcie kroków na wypadek gdyby rejestr .XXX dostał zielone światło. Diane Duke mówi o wystąpieniu na drogę sądową oraz o protestach do IRP. W ostateczności FSC wzywa również do bojkotu nowego rozszerzenia! Na ile groźby te są realne? Pokaże to czas.
Rejestr najbardziej kontrowersyjnej domeny w historii planuje kolejny krok, który ma wspierać promocję domeny dla dorosłych.
Nowa wyszukiwarka ma działać obok Google, Bing i innych popularnych serwisów, które również będą indeksowały strony z końcówką .XXX. Ma ona przyczynić się do zwiększenia rozpoznawalności nowego rozszerzenia oraz ułatwić witrynom spod znaku potrójnego „iksa” pozyskanie nowych odwiedzających, a tym samym zwiększenie dochodów.
Kilka miesięcy temu, pomimo towarzyszących temu kontrowersji, ICANN zatwierdził powstanie nowego TLD. Domeny .XXX dostępne będą do rejestracji od września i kosztować będą w przybliżeniu 75 dolarów.
W miniony piątek porno-domena została dodana do głównej strefy domen. Tym samym pierwsze adresy WWW zakończone potrójnym „iksem” są już dostępne dla Internautów.
Obecnie można odwiedzać strony internetowe, takie jak: porn.xxx i sex.xxx. Żadna z nich nie zawiera jeszcze docelowej treści, a jedynie strony techniczne z informacjami rejestratora. Na nową domenę przeszła również witryna ICM Registry dostępna już na icm.xxx i icmregistry.xxx.
ICM obecnie planuje zaoferować trzy "okresy Sunrise", podczas których posiadacze znaków towarowych mogą chronić marki, a porno-webmasterzy mogą zabezpieczyć swoje domena .XXX. Etap ten zacznie się prawdopodobnie we wrześniu bieżącego roku. Domena natomiast będzie ogólnodostępna w listopadzie.
Możliwe jest, że niektóre strony „fundatorów" domeny mogą zacząć działać w ciągu zaledwie kilku tygodni. ICM może również przekierować subdomeny posiadanych adresów np. porn.xxx tak, by prowadziły do stron klientów.
Zgodnie z przewidywaniami na piątkowym (19.03.2011) posiedzeniu zarządu ICANN przegłosowana została uchwała, umożliwiająca rejestrację domeny .XXX.
To, że kwestia poparcia przez ICANN nie była łatwa jest widoczne po rozkładzie głosów. Za .XXX głosowało 9 członków zarządu, przeciwko byli trzej. Od głosu wstrzymały się aż 4 osoby, a wśród nich sam CEO - Rod Beckstrom. Tym samym na nic zdały się liczne głosy sprzeciwu płynące m.in. od przedstawicieli branży pornograficznej (Free Speech Coalition) oraz z GAC.
W najbliższym czasie można spodziewać się dalszych epizodów związanych z domeną .XXX. W tym zapowiadanego przez FSC pozwu, zmierzających do zablokowania rejestru. Wkrótce po ogłoszeniu zielonego światła dla nowego rozszerzenia zainteresowani na całym świecie rozpoczęli zapisy na stronie ICM. W wyniku tego prerejestrowano już 296 126 adresów zakończonych na .XXX – liczba ta widnieje na liczniku zamieszczonym na stronie ICM Registry. Nawet jeżeli nie wszystkie z rezerwacji zostaną podtrzymane, można stwierdzić, że nowe rozszerzenie odniosło już sukces.
Podczas ostatniego spotkania w kolumbijskiej Cartagena de Indias, zarząd ICANN (Internetowej Korporacji ds. Nazw i Numerów) zaprezentował swoje stanowisko w sprawie rejestracji nowych domen najwyższego poziomu, w tym sponsorowanej .XXX.
ICANN decyzję w sprawie zatwierdzenia nowych domen uzależni od opinii GAC (Rządowego Komitetu Doradczego - Governmental Advisory Committee). Przedstawiciele rządów ponad 100 krajów oświadczyli, że mają pewne wątpliwości co do rejestracji nowych rozszerzeń i bez ich wyjaśnienia nie będą przychylni wprowadzeniu nowych domen. Najwięcej kontrowersji budzi jednak końcówka .XXX.
Uruchomienie rozszerzenia .XXX jako domeny przeznaczonej dla branży erotycznej i pornograficznej postulowane jest od 2003 roku przez ICM Registry. Starania o zatwierdzenie tej domeny pochłonęły już 3 mln dolarów budżetu firmy. .XXX miałaby stanowić agregat treści pornograficznych i tym samym uczynić Internet bezpieczniejszym dla dzieci. Rejestracja domeny z .XXX ma być restrykcyjna i droższa od pozostałych. ICM zapewnia, że łatwiej będzie zablokować dostęp do niepożądanych treści dzieciom, jeśli znajdą się one z domeną .XXX.
Przeciwnicy tego rozszerzenia są przekonani, że wprowadzenie .XXX wcale nie przeniesie stron o tematyce pornograficznej na obszar domeny .XXX, a wręcz przeciwnie - przyczyni się do szerzenia pornografii w Internecie. Wymogi rejestracyjne, a także możliwość blokowania stron w .XXX, odstraszą odstraszą potencjalnych abonentów nowej końcówki, natomiast .XXX będzie dodatkiem do istniejących już adresów z rozszerzeniem .COM o tej treści.
Decyzję o zatwierdzeniu nowej końcówki przesunięto na luty 2011 r. Dojdzie wówczas do ponownego spotkania przedstawicieli ICANN z członkami GAC. Nie jest jednak przesądzone, czy ta debata przyniesie ostateczne ustalenia.
Nasza oferta